Wszystko to, co chcielibyście wiedzieć o komputerach i internecie, ale wstydzicie się zapytać...

Internet

piątek, 01 lipca 2016

Na temat Facebooka, jego wad i zalet powiedziano i napisano już tak wiele, ze nie warto powtarzać.  Ma swoje wady i zalety, zwolenników i przeciwników i mnóstwo argumentów za i przeciw. Nie będę z tym polemizować, każdy ma prawo do własnego zdania. Na pewno jednak jest to największy i najpopularniejszy portal społecznościowy i to o zasięgu globalnym.

Każdy, kto ma konto na FB wie, że podsuwane są tam listy osób, które mogą być znajomymi. Nie wiem jak wygląda algorytm tworzenia takiej listy, ale w niektórych przypadkach nawet nie ma żadnych wspólnych znajomych. Skąd więc wzięli się na liście? Ja sama z reguły nie reaguję i nie wysyłam zaproszeń do takich potencjalnych znajomych, choć czasem robię wyjątek - dla osób będących członkami tych samych grup, co ja i z co najmniej kilkoma wspólnymi znajomymi. Podobną zasadę stosuję przy akceptacji/odrzucaniu otrzymywanych zaproszeń do grona znajomych. Inna sprawa, że Facebook nie jest sensem mojego życia, nie zamieszczam tam żadnych informacji osobistych, nie wstawiam selfie itp. Nie bardzo rozumiem więc, dlaczego od kilku miesięcy moimi znajomymi chcą zostać różni pracownicy armii USA? Niektórzy z USA, inni z Afganistanu? Większość zdjęć na profilach w mundurach wojskowych. W jaki sposób trafili na mój profil? I nie tylko na mój - jedna z moich znajomych (ze świata realnego, nie FB) też dostaje takie zaproszenia. W jej przypadku mogę to jeszcze zrozumieć - młoda, ładna, publikuje sporo swoich zdjęć i to dostępnych publicznie - jest zupełnym moim przeciwieństwem.

Jakoś mam dziwne wrażenie, że wszystkie te profile są całkowicie fałszywe, a osoby za nimi stojące nie mają uczciwych zamiarów. Nie trafiłam wprawdzie na żadne info czy i w jaki sposób jest to wykorzystywane, ale osoby będące w gronie naszych znajomych mają zdecydowanie większy dostęp do tego, co publikujemy na FB. Łatwiej mogą też rozsyłać różnego rodzaju fałszywki czy wirusy wśród naszych znajomych. Niestety, ale w internecie trzeba bardzo uważać, nawet na wiadomości i pliki otrzymywane od znajomych - kto wie, czy nie padli oni ofiarą takiego działania. Jednemu z moich znajomych ostatnio się to przydarzyło - na jego wallu zaczęły się pojawiać dziwne informacje - publikowane niby przez niego, ale on sam nie miał o tym żadnego pojęcia. Lepiej uważać.


 

Tagi: Facebook
23:58, marzatela , Internet
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 września 2015

Czy w internecie masz dorobić? Oczywiście, z pewnością sposobów jest wiele. Nie czuję się tu znawcą, tym bardziej, że nie szukam takich okazji, a wręcz przeciwnie - podchodzę do nich bardzo nieufnie.
Są tu jednak 2 wyjątki. Od ładnych kilku lat współpracuję z dwiema sondażowaniami, sprawdziłam je więc w praktyce.. Nagrody otrzymałam i to w terminie, mogę zaświadczyć, że nie jest to żadne oszustwo.

Same ankiety w większości przypadków dotyczą spraw konsumenckich, choć w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej trafiłam też na ankietę badającą moje preferencje polityczne. Oczywiście są anonimowe, choć otrzymywane nagrody (również pieniężne) wymagają podania prawdziwych danych do celów podatkowych. Podatek nie jest potrącany, organizator płaci ryczałt za wypłaty poniżej 200zł.


Te portale to:
ePanel.pl
Zarejestrowałam się i od tamtej pory kilka razy w miesiącu dostaję maila z zaproszeniem do wzięcia udziału w ankiecie. Zajmuje to na ogół kilkanaście minut i nie jest za darmo. Wypełnienie ankiety związane jest z gratyfikacją - kilka złotych z ankietę. Po uzbieraniu kwoty 50zł pieniądze można wypłacić na swoje konto bankowe lub ofiarować którejś z organizacji charytatywnych.

Podobne zasady obowiązują także na portalu
GFK Polonia
Tu akurat moja współpraca zaczęła się od udziału w ankiecie telefonicznej - jakimś cudem mój numer został wylosowany i odpowiadałam na pytanie dotyczące zadowolenia z mojego operatora komórkowego. Na końcu ankieter spytał, czy nie chciałabym brać udziału w kolejnych ankietach, ale już w internecie. Zgodziłam się, podałam adres milowy i jakiś czas potem dostałam zaproszenie do rejestracji na portalu. Też dostaję maile z zaproszeniem do ankiety. Za wypełnienie każdej - dostaje się punkty, które można zamienić na nagrodę. Nagrody są różne - rzeczowe, bony do hipermarketów lub wypłata gotówki na konto.

W sumie nie zajmuje to wiele czasu, a kilka złotych się przydaje. Wypełniam je uczciwie, traktując jako swój głos w ocenie tego, co jest na rynku i czym się kieruję robiąc zakupy.
Moim zdaniem warto.


wtorek, 05 sierpnia 2014

Jak wstawić własny kod. np. wtyczkę FB na blogu? Na blogu na Bloxie - opisałam to tu:

Wtyczka społecznościowa FB

A jak to wygląda na Bloog.pl czyli platformie blogowej Wirtualnej Polski? Zostałam poproszona o pomoc, a ponieważ może przydać się to także innym - najlepiej umieścić to po prostu w notce.

Po zalogowaniu na Bloog.pl , przechodzimy do ustawień:

ustawienia Bloog.pl

a następnie wybieramy wygląd:

ustawienia Bloog.pl

Po prawej stronie widoczny jest aktualnie używany szablon. Klikamy widoczny przy nim przycisk Edytuj szablon.

ustawienia Bloog.pl

Po wejściu w edycję - po lewej stronie pojawią się dostępne opcje. Do wpisania własnego kodu wykorzystujemy opcję własny skrypt w opcji grupie Widgety:

ustawienia Bloog.pl

Klikamy na edytuj, otwierając w ten sposób okienko do wpisania własnego kodu - np. kodu wtyczki społecznościowej (lub dowolnego innego). Wklejamy kod:

ustawienia Bloog.pl

Zapisujemy - zarówno w okienku, jak i w całym module po lewej stronie:

ustawienia Bloog.pl

I już - po chwili kod będzie widoczny na blogu. W wybranym przeze mnie szablonie - wtyczka FB jest widoczna na dole, po prawej stronie.

Na moim, założonym specjalnie w celu zilustrowania kolejnych kroków wyszło to tak:

marzatela na Bloog.pl

 

Tagi: blog Facebook
17:59, marzatela , Internet
Link Komentarze (3) »
piątek, 18 października 2013

Na platformie Blox prowadzę kilka różnych blogów. Każdy o innej tematyce, najstarszy ma już 7 lat. Mają już swoją historię, więc z punktu widzenia pozycjonowania pewnie warto umieścić na nich link do innej strony.
Na blogu jest to akurat proste - umieszcza się komentarz, w podpisie dodając adres do strony w internecie. Czytając niektóre komentarze widać ewidentnie, że właśnie o ten link chodzi, a sam komentarz najczęściej powstaje metodą Kopiuj - Wklej i zupełnie nie pasuje ani do tematu notki ani do rodzaju bloga. Tego typu komentarze na ogół wycinam, pozostawiam tylko te, w których autor zadał sobie trochę trudu i komentował na temat.

Mniej więcej 1,5 miesiąca temu na 2 moich blogach w ciągu jednego dnia pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. Większość omdlewająco banalna i bez polotu - "ciekawa notka", "świetne rozwiązanie", "bardzo ciekawy blog", "ciekawe, nie znałem tego wcześniej", choć w kliku przypadkach autor się postarał i komentował wprawdzie krótko, ale na temat.
Wyraźnie jednak było widać, że głównym celem spamera było wypromowanie strony selly.pl....
Miesiąc temu dostałam maila od jakiegoś Kamila, kto podając się za autora prosił o wykasowanie linków. Poprosiłam o wyjaśnienie i dowiedziałam się, że były pisane na zlecenie, a komentujący nie otrzymał wynagrodzenia za swoje komentarze, więc chce je usunąć. Cóż, oszustów w sieci jest sporo, a niepłacenie za wykonaną pracę z pewnością zasługuje na potępienie. Nie wiem jednak (i zupełnie mnie to nie interesuje) jak wyglądały uzgodnienia pomiędzy Kamilem i jego zleceniodawcą. Komentarze wykasowałam, gdyż spam na pewno nie wpływa na wartość moich blogów. Okazało się jednak, że kilka z nich przeoczyłam i kilka dni temu pod tamtymi komentarzami pojawiły się kolejne, również prowadzące do strony selly.pl, ale tym razem o zupełnie innym wydźwięku: "artykuł jest beznadziejny", "beznadziejny blog", "najgorszy blog to właśnie ten" itp.
Wygląda na to, że niejaki Kamil próbuje w ten sposób wymusić na mnie wykasowanie tych przeoczonych komentarzy. Mało mi się to podoba, gdyż w żaden sposób nie czuję się stroną w jego sporze o brak zapłaty za wykonane zlecenie. Nie uważam też, żebym ja sama była zleceniodawcą Kamila i musiała dostosowywać się do jego żądań. Moje blogi i umieszczone na nich notki wcale nie muszą wzbudzać zachwytu we wszystkich, którzy na nie trafiają, każdy ma prawo do swojego zdania i opinii, więc raczej je zostawię. Tym bardziej, że zupełnie nie mam czasu na wojenki z udającymi pozycjonerów spamerami.
Inna sprawa, że taki zalew komentarzy na blogu wcale nie służy zwiększeniu Pageranku. Pozycjonowanie to też sztuka, w której ilość wcale nie musi się przekładać na jakość.




 

Pozycjonowanie i optymalizacja stron

czwartek, 22 sierpnia 2013

W uzupełnieniu poprzedniej notki
Oszukańcze maile z banku
krótki filmik ilustrujący na co zwracać uwagę przy sprawdzaniu maili:

Oczywiście dotyczy to nie tylko fałszywych maili z banków, ale generalnie wszystkich maili. Ostrożności nigdy nie jest za wiele.

środa, 21 sierpnia 2013

O bezpieczeństwie w internecie pisałam już kiedyś:

Notki z tagiem: bezpieczeństwo

Może jednak warto je przypomnieć? Okazja niezłą, ostatnio trafiają do mnie maile podszywające się pod banki. Opisywałam to na swoim innym blogu:
PKO BP: masz 1 ważna wiadomość
oraz tu:
Deutsche Bank też ma dla ważną wiadomość
Wygląda na to, że oszuści przeprowadzają jakąś szeroką akcję zdobywania loginów i haseł do bankowości elektronicznej. Warto uważać i nie otwierać, a już na pewno nie klikać w linki otrzymywane w mailach udających korespondencję z banku.
Owszem, banki też czasem mogą do nas wysyłać maile, choć najczęściej są to typowe reklamy. Jeżeli jednak chcemy sprawdzić i upewnić się, zamiast klikania w link, lepiej otworzyć przeglądarkę i ręcznie wpisać adres banku. Pamiętając o zasadach bezpiecznego logowania, a nie sugerując się samym wyglądem strony. Te podrobione z reguły są łudząco podobne do oryginalnych.

 


 

 

 

 

wtorek, 13 sierpnia 2013

RSS

RSS to specjalny kanał do odczytywania aktualizacji różnych stron. Do jego odczytywania potrzebny jest czytnik. Wbudowany jest w popularne przeglądarki internetowe oraz niektóre programy pocztowe.
Najbardziej przyjazna jest tu przeglądarka Internet Explorer. Wystarczy zaznaczyć znak RSS na pasku, aby dodać stronę do odczytu. Subskrybowane przez nas kanały można odczytywać w specjalnej zakładce przeglądarki. Tam, gdzie pojawiła się nowa treść – tytuł jest wyróżniony.

RSS

Listę źródeł można odświeżać w dowolnym momencie klikając prawym przyciskiem myszy na wykaz i z menu podręcznego wybierając Odśwież wszystko.

Mając na przykład listę ulubionych blogów, które stale odczytujemy, nie musimy ciągle na nie wchodzić, aby sprawdzić, czy nie pojawiła się nowa notka. Można to sprawdzić właśnie za pomocą czytnika RSS. Dodajemy blogi do listy źródeł, a następnie wchodzimy tylko tam, gdzie jest coś nowego.



środa, 15 maja 2013

Często nazywane są także uśmieszkami lub buźkami. Popularny, skrócony sposób wyrażenia emocji za pomocą podstawowych znaków dostępnych na klawiaturze. Pierwsze i najpopularniejsze emotikony powinny być oglądane jako obrócone o 90º buzie np. uśmiech wyrażany jest za pomocą dwukropka i prawego nawiasu, smutek – to dwukropek i lewy nawias. Obecnie zakres dostępnych emotikonów jest znacznie szerszy, a dodatkowo – coraz więcej programów automatycznie zmienia wpisane emotikony na małe obrazki imitujące te emocje.

Najczęściej spotykane emotikony to:

 emotikony

Oczywiście jest ich dużo więcej.

09:34, marzatela , Internet
Link Komentarze (1) »
wtorek, 14 maja 2013

W internecie tak jak w każdej społeczności obowiązują ustalone zasady zachowania i postępowania. Taki savoir vivre w internecie nazywamy jest netykietą i obowiązuje (a przynajmniej powinien obowiązywać) wszystkich użytkowników internetu.

Podstawowe zasady netykiety to:

  • nie używaj wulgaryzmów
  • nie obrażaj innych użytkowników, nawet jeżeli się z nimi nie zgadzasz
  • wyłącz CapsLock
    pisanie dużymi literami jest uważane za krzyk i jest bardzo źle widziane
  • pisz na temat - zwięźle i w sposób zrozumiały dla wszystkich
  • nie spamuj na forach, blogach i innych stronach internetowych
    czyli nie umieszczaj wszędzie gdzie się da i zupełnie nie na temat np. linku do swojej strony czy bloga
  • nie rozsyłaj spamu pocztą mailową
    dotyczy to także różnego rodzaju "łańcuszków szczęścia"
  • wchodząc na jakieś forum internetowe - zapoznaj się z zasadami na nim obowiązującymi
  • chcąc zadać pytanie na forum - sprawdź, czy taki wątek wcześniej się już nie pojawił
    powielanie wątków jest bardzo źle widziane

Pamiętaj także o tym, że dobre wychowanie znane z świata realnego w internecie także obowiązuje, choć być może w niektórych przypadkach mnie restrykcyjnie. Forma Pan/Pani jest rzadko stosowana, domyślnie w internecie wszyscy używają formy Ty. Choć mogą być ludzie, którzy sobie tego nie życzą.

 

 

Tagi: forum spam
10:14, marzatela , Internet
Link Komentarze (3) »
wtorek, 07 maja 2013

Miejsce określone przez miejsce dostępu do internetu, przydzielane w sposób przez naszego operatora czyli dostawcę internetu. Jest to ciąg przedzielonych kropkami grup cyfr. Każdy serwer czy portal ma też swój adres IP (choć w tym przypadku stały tzn. zawsze taki sam), ale łącząc się z nim nie musimy wprowadzać adresu IP, wystarczy adres internetowy, który automatycznie zostanie „przetłumaczony” na adres IP. 

 

 

 

Tagi: portal
21:22, marzatela , Internet
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3







ministat liczniki.org